19 września 2017

Od Ariany CD Antonio

Antonio nie rozumie chyba że nie potrzebuję jego pomocy..Myślałam że po tym co powiedziałam odczepi się ode mnie..ale nie..nadal tu jest. Tuż obok, a ja gdzieś w środku bardzo się z tego cieszę że jest tu ze mną. Postanowiłam walczyć u jego boku..i tak się go nie pozbędę więc..

Byliśmy bardzo zgrani jako para walczących, nie sądziłam że tak dobrze będzie mi się z nim współpracowało.

W końcu udało nam się przedostać do akademii. Zamknęła się brama i już żaden pomiot nie mógł nam zagrozić. Staliśmy tak przez dobrą chwilę i patrzyliśmy na siebie. Stało się..objęłam go lekko i cmoknęłam w policzek..na więcej nie ma co liczyć.

-Nie myśl sobie! Zrobiłam to tylko po to by Ci podziękować.-rzekłam uśmiechając się. Ruszyłam do wrót akademii, już miałam pociągnąć za klamke gdy zatrzymał mnie głos Antonia.


<Antonio?>

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz