Już chciałem zrobić w jej kierunku krok, lecz ta chwyciła mą dłoń i pociągnęła za sobą do regału z książkami, Mirze na pewno chodziło o tę ze złotym grzbietem, mnie też ona wpadła w oko. Chodź nie tylko to.. Uśmiechnąłem się do dziewczyny, złapałem ją i podniosłem, ta była zaskoczona, ale nie przejąłem się tym.
-Chciałaś wziąć książkę.-rzekłem. Mira wzięła pospiesznie księgę, a ja postawiłem ją na ziemi, jednak moje dłonie wciąż spoczywały na sylwetce dziewczyny. Obróciłem nią tak, iż była twarzą do mnie po czym przybliżyłem się do niej, wystarczyłby jeszcze jeden ruch i bym ją pocałował, ale nie o to mi teraz chodzi..chcę zobaczyć jej reakcję. Dotknąłem jej podbródka i lekko podniosłem, nasze usta były o milimetry od siebie, a ja przybliżyłem się już na maximum, widziałem jej przepiękne rumieńce, jej oczy zamknęły się. Uśmiechnąłem się, ta dziewczyna robiła ze mną coś czego niezbyt rozumiałem, ale wiedziałem, że chciałem czegoś spróbować. Musnąłem jej usta swoimi, czułem jak momentalnie jej serce zabiło szybciej, a jej oddech przyspieszył.
-Spokojnie.. bo serduszko ci wyskoczy-szepnąłem. Niebieskowłosa nie odpowiedziała, ale za to otwarła oczy i spojrzała w moje i w tedy właśnie ją pocałowałem. Dziewczynie, aż książka z rąk wypadła.

Kiedy nasze usta się rozdzieliły pogładziłem ją po policzku i odszedłem od niej, podniosłem książkę i podszedłem do stolika. Mirajane stała tak w bezruchu rumieniąc się niemiłosiernie.. sam nie wiedziałem, że doprowadzę ją do takiego stanu.
-To książka o pradawnej magii, może coś znajdziemy tu na temat klątwy tygrysa..-powiedziałem.
<Mirajane?>
Nie wiadomo, czy Aven na poważnie, czy nie. Na pewno lubi próbować ^^
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz