Towarzyszyłem Ezio w zdobywaniu informacji od zaufanego nam człowieka, powiadomił nas o sytuacji na Wyspach Eter.. Wojna.. Okropność, ale co? Takie czasy i nikomu się nie przelewa.
-Dzięki stary-rzekł mój brat żegnając się z facetem. Kiedy kawałek odeszliśmy, Ezio stracił swoją maskę spokoju.. Był wyraźnie poddenerwowany.
-Jest zatem gorzej niż przypuszczaliśmy z Kalenem.. Będzie trzeba wypłynąć wcześniej, by być tam jak najszybciej.. Eter to najważniejsze miejsce na świecie, gdy polegnie..-mówił, ja klepnąłem go w plecy lekko się uśmiechając.
-Będzie dobrze! Zjawimy się, może im trochę pomożemy i wojny już nie będzie!-powiedziałem.
W chwili gdy coś dostrzegłem momentalnie nie było mnie przy Ezio. Stałem przed targiem z wystawą okularów.. COOL!
---
Wszedłem na statek, i szybko odnalazłem Ezia, kiedy tylko mnie zobaczył chwycił się za głowę.
Na sobie miałem świetne okulary, mało tego! Jemu też kupiłem!
![燭へしログ⑦+α [30] this is adorable lol](https://s-media-cache-ak0.pinimg.com/564x/2f/78/14/2f7814b0d2620355f62b1655163b777c.jpg)
Po chwili usłyszałem śmiech Masami, za nią szli Kalen z Gią...i gepardem! Tak to niewątpliwie był gepard, a raczej gepardzica, z tego co dowiedziałem się słuchając Gii.
-Kalen sorry, ale więcej takich czadowych okularów nie było! HAHAHA-zawołałem zadowolony z siebie i po chwili wyciągając z szaty to co ukrywałem przez ten cały czas. SAKE!!!
<Kalen? Gia? Masami? Ezio?>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz