28 września 2017

Od Zuli CD Drake




Gdy weszliśmy do akademii wszędzie było zamieszanie. Każdy gdzieś szedł, każdy miał swoje zadanie do zrobienie. Eter ucierpiało w trakcie ataku..wioska wymaga natychmiastowej odbudowy, potrzeba pomocy medycznej jak i pomocy straży, która dotkliwie się zmniejszyła. Czułam wciąż tą obcą energię..tego kto atakował mój umysł.. Jednak znajduje się w bezpiecznym miejscu, nic mi nie grozi. Nie minęła chwila, a znaleźliśmy Ari, która odziwo znajdowała się w towarzystwie Antonia..podobno go nie cierpi??

-Ariana wszystko w porządku?-zapytałam będąc już tuż obok niej. Reakcja siostry trochę mnie zdziwiła, dosłownie zawiesiła się na mojej szyi, była wyraźnie w ciągłym szoku..tylko dlaczego?  Czyżby ten chłopak coś jej zrobił? Normalnie zabiję, jeśli tknął mojej siostry bez jej pozwolenia. Jednak czułam, że o to raczej nie chodziło..gdyby Antonio to uczynił nie było by go przy niej..

-Co się stało?-spytałam. Brunetka stanęła i patrzyła na nas nie wiedząc od czego ma zacząć..to na pewno coś poważnego, bądź ma traumę po tym jak zobaczyła nas razem..

-Mamy ciotkę..Mama miała siostrę o której nic nie powiedziała..-wyjaśniła. Nie mogłam pojąć jej słów.. Jak to mamy ciotkę!?

-Gdzie ona jest?-zapytałam poważnie. Ta kobieta albo jest faktycznie siostrą mamy..albo podszywa się pod nią.

-Powinna być teraz na oddziale, potrzebowała pomocy medyków. Na imię ma Angela-odpowiedziała. Nie miałam zamiaru na nic czekać, zaczęłam pospiesznie iść w kierunku oddziału. Drake dogonił mnie i wyrównał ze mną chód.

-Co zamierzasz?-zapytał. Szczerze sama nie wiedziałam..

-Muszę dowiedzieć się czy to prawda.-odpowiedziałam po chwili zamyślenia. W tej chwili buzowały we mnie różne emocje..wszystkie przewyższała niepewność i ciekawość. Wparowałam na oddział,nie interesowały mnie prośby o wyjście.

-Angela?-zawołałam stojąc na środku oddziału.


<Angela?Drake?Ariana?Antonio?>

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz