25 września 2017

Od Matayasa Cd Reszta





Krzyki Any nie pozwalały zebrać mi myśli. Dlaczego Okeś w ogóle przyprowadził tu tą całą Arrow? Czyżby coś się stało? A może maja jakieś wieści na temat naszej siostry? Dopiero co skończyła się wojna, a coś czuję, że w naszym rodzinnym domu wybuchnie kolejna.
-- Co się... stało? -- spytałem z wahaniem. Gdy skupiłem swoje spojrzenie na Arrow, poczułem coś dziwnego. Nie umiałem określić jednoznacznie co to jest. A było to coś... znajomego.
-- Może odpowiem na to pytanie, gdy cała rodzina się zbierze... -- Oktay spojrzał znacząco na białowłosą dziewczynę u swego boku. Postanowiłem nie ciągnąć tematu. To nie czas na kłótnie. Na górze Ana przechodzi męki, wraz z nią pewnie Tobiraya też. Ja tu zachodzę w głowę gdzie podziała się Sor, a Okeś przytachał sobie nową pannę.
O jak wspaniale...
-- Siadaj Arrow, nie stój tak. Czuj się jak u siebie. Widziałaś Sor gdzieś po drodze? -- Sam poczłapałem do kuchni, zachciało mi się pić. Dopiero teraz zdałem sobie sprawę, że moje gardło przypomina wysuszone wióry. -- Chcecie coś zimnego z lodówki..? -- wykrzyczałem zza winka, jednocześnie wyciągając mleko w butelce. Nikt mi nie odpowiedział, dlatego zabrałem ze sobą butelkę mlecznego napoju i wróciłem do salonu.
-- No, Arrow, powiedz, co cię do nas sprowadza? Bo chyba nie wpadłaś w odwiedziny do tego tu... -- skinąłem na mojego brata głową.

< Arrow? Reszta, która jest "moja" :D >

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz