7 września 2017

Od Drake'a Cd Zula


Zamieszanie się zrobiło jak nie wiem co. Kompleta dezorganizacja! Powoli zaczynałem nie ogarniać sytuacji, jednak gdy Zuzu wygłosiła swoje zdanie na temat obecnej naszej, jakże fatalnej sytuacji, złapałem ją mocno za ramię.
-- Rozum chyba postradałaś jeśli myślisz, że puszczę cię tam samą... -- drugą ręką pokazałem na mur, na to, przed czym nas chronił. -- Możesz o tym kobieto zapomnieć.
Zula spojrzała na mnie zszokowana. Wlepiła we mnie te swoje ciemnobrązowe oczęta, jakbym urwał się nie wiadomo skąd. Jednak ja nie zamierzałem zmieniać swojego zdania. Zuzu jest na liście Ciernia. Prędzej dam się spalić żywcem, niż pozwolić by kolejna bliska mi osoba wpadła w jego ręce, tak jak to było  moją siostrą, czy Sor. -- Jeśli chcesz walczyć, to tylko u mojego boku. Bym w razie czego mógł w porę cię ochronić.
-- Drake'uś, szkoda, że o moją siostrę tak się nie martwiłeś, gdy przez ciebie wpadła w ręce Leo, Xodo i tego śmiecia, Ciernia. -- Oktay obrzucił mnie dość chłodnym spojrzeniem, widać było jak na dłoni, że ma mi to ciągle za złe. Ja też bym miał na jego miejscu. Postanowiłem nie komentować jego słów, jeszcze by się bójka między nami wywiązała, co absolutnie nie jest nam w tym momencie na rękę. Poza tym, Arrow patrzyła na mnie podejrzliwie, nieufnie. Zignorowałem ją całkowicie. Może i jest piękna, ale Zuzu to moje słońce. Światło w ciemności. Wyprowadziła mnie z mroku, w który sam się wpędziłem po zdradzie Sorayi.
-- To co, załoga, idziemy razem w bój? Pora pokazać, że z Podziemiem nie ma żartów! -- Okeś, ten wiecznie nakręcony idiota, chwycił swoja białowłosa towarzyszkę za rękę. Popatrzył na nią pewnie, potem spojrzał na mnie i na Zulę, która odwzajemniła jego uśmiech.
-- Tak, najwyższa pora stanąć do prawdziwej walki -- rzekłem, spoglądając na mur z kryształu, tak czarnego, jak oczy pewnej kobiety, która od zawszy była poza moim zasięgiem. Którą traktowałem jak siostrę, przyjaciółkę, bratnią duszę. Ona gdzieś tam jest, Ildirim co chwilę przesyła mi telepatycznie informacje od jej smoczycy. Kiedy tak sobie rozmyślałem nagle coś mi się przypomniało.  -- A gdzie jest Ariana?


< Reszta??? >

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz