Byłam bardzo podekscytowana wykluciem mego smoka. Miałam zamiar natychmiast powiedzieć o tym Sor, albo raczej pokazać jej przez szybę szpitalną. Szłam z jaszczurem na ramieniu. Wtedy na korytarzu usłyszałam głos Eurosa.
- Co ty tutaj robisz?! - zawołał do kogoś. Kiedy w końcu się zbliżyłam, zauważyłam, że tą drugą osobą jest Soraya.
- co ty tu robisz sama, w takim stanie?! - nie był widać zadowolony. Podbiegłam więc szybko.
- proszę wybaczyć, czekała na mnie, bym zaprowadziła ją do jej pokoju - popatrzyłam pewnie na dyrektora, delikatnie obejmując ramiona Sor i wraz z nią mijając tego typka. Kiedy byłyśmy już nieco dalej popatrzyłam na nią pytająco.
- gdzie właściwie idziesz?
<Soraya?>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz