31 maja 2017

Od Oktaya ( podróż na wyspę Eter - Part 5 )

Dziewczyna była już nieźle wstawiona, jednak ciągle zachowywała się racjonalnie. Tak jak ja, nabrała ochoty na coś szalonego, dlatego zgodziłem się na taniec bez mrugnięcia okiem. Jako najbardziej uzdolniony muzycznie z rodzeństwa, jestem świetnym tancerzem. Sam trenowałem siostrzyczkę, ale w pewnym momencie nawet ona przestała potrzebować mojej pomocy. Co jak co, ale "ten" styl, który ona preferuje nie za bardzo mi podchodzi.. :)
Wstałem ze swojego miejsca, złapałem Arrow w talii i z prędkością światła zaprowadziłem ją na środek parkietu. Mam tylko nadzieję, że dziewczyna jest niezłą tancerką...
-- Coś czuję, że cały parkiet będzie należeć do nas.. -- Nachyliłem się i wyszeptałem podekscytowany dziewczynie do ucha. Poczułem jak przeszedł ją lekki dreszcz. 
Zaczęliśmy tańczyć.
Szło nam rewelacyjnie, reszta par zaczęła ustępować nam miejsca. Co się dziwić..? Ja, ekspert tańca i moja olśniewająca partnerka, dawaliśmy czadu..!
W pewnym momencie przybliżyliśmy się bardzo do siebie, niemal stykając się nosami. Jej oczy błyszczały, wręcz porażały ognistym blaskiem, zaś uśmiech przyćmiewał gwiazdy. Spojrzałem jej głęboko w oczy, zaglądając w samą duszę Arrow. Przybliżyłem się do niej maksymalnie, chciałem sprawdzić jej reakcje..
Zobaczymy, co na to powie, mała Arrow.. 

< Arrow? :D Uderzysz swojego nowego towarzysza? >

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz