31 maja 2017

Od Oktaya ( podróż na wyspę Eter - Part 4 )

Co za pseudo, spodobało mi się. Uśmiechnąłem się szeroko, pokazując wszystkie białe zęby, kiedy Arrow wypiła na raz swojego drina. Zamówiłem sobie kolejną ognistą, jakoś nabrałem jeszcze większej ochoty na alkohol.., i na niezłą zabawę. 
-- Widzę, że niezła z ciebie zawodniczka.., to co? Kolejnego wypijemy razem? Ja stawiam... -- Zacząłem wkraczać w swój żywioł. Uwielbiam dobrą zabawę, przysiągłem sobie coś kiedyś i zamierzam dotrzymać słowa. Będę korzystał z życia ile wlezie, rozśmieszał moją siostrę i zemszczę się na tych, którzy są winni śmierci moich bliskich.
Kiedy barman podał nam nasze zamówienie, jako pierwszy sięgnąłem po swoją szklankę i w ciągu dwóch sekund opróżniłem ją doszczętnie. Ogień rozszedł się po moim gardle i doszedł aż do płuc. Procenty w moich żyłach zaczęły krążyć coraz szybciej, przez co czułem się coraz lepiej. Pozornie lepiej...
-- Barman, proszę o coś z górnej półki, a ty Arrow, co chcesz? Wybieraj co tylko chcesz, ja zapłacę...! -- Pokazałem na kolekcję alkoholi za barmanem obiema rękami. O tak, rozkręcałem się coraz bardziej! Zacząłem się rozglądać po pomieszczeniu.W rogu, na scenie gdzie grał jakiś tam sobie zespół.
-- Mam ochotę zrobić coś szalonego, a ty? -- spytałem dziewczynę. Na moją twarz wkradł szaleńczy uśmiech, który był zwiastunem nadchodzącego kataklizmu..

< Arrow..? >

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz