31 maja 2017

Od Oktaya ( zabawy ciąg dalszy.. )

Dziewczyna pocałowała mnie na odchodne. Jakże ja lubię takie kobiety.. Nie chciałem by już od chodziła, ale nie chciałem też zostawiać mojego Bydlaczka samego. Całe wieki się nie widzieliśmy... Spojrzałem na przyjaciela błagalnie. Patrzyłem tak długo, aż ten uśmiechnął się i machnął ręką, dając "zgodę" na moje "oddalenie".
-- Dzięki stary, jeszcze się spotkamy..! Jedź ze mną na Eter, poznasz kogoś.., ee, a sam się przekonasz..! -- rzuciłem na odchodne, zapłaciłem i wybiegłem za Arrow na zewnątrz. Złapałem ją od tyłu, zaś ta lekko się wystraszyła, ale jak tylko spostrzegła, że to ja, uśmiechnęła się szeroko.
-- To co teraz robimy, Arrow, co? Bawimy się dalej..?

< Arrow..? >

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz