Zdawałem sobie sprawę, że ataki fizyczne tu nie pomogą. To nie był ten typ przeciwnika, którego można pokonać w tak łatwy sposób. Cierń był o wiele bardziej potężny niż wszyscy w Dragoso razem wzięci, ale musiał być jakiś sposób. Słyszałem legendę o wybrańcu. Jednak nie przekonywała mnie.
Nadal stałem wpatrzony w tego potwora jednak starałem się powściągnąć gniew. Musiałem przede wszystkim chronić Soraye... no i resztę.
Zapewne jednym ze sposobów walki z Cierniem było to co zrobiła wcześniej little devil... Niestety była zbyt słaba żebym pozwolił jej na dalsza walkę.
-Masz jakiś pomysł?
<Soruś i co robimy?>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz