~Ach nawet nie wiesz, jak bym chciała ci o wszystkim powiedzieć-pomyślałam.
- Martwię się o Alorę, ponoć obudziła się na chwilę, ale zaraz ponownie zapadła w sen. Oby medycy jej pomogli. -powiedział po chwili. Z Sorayą i Alorą było na serio źle.. Cierń to kawał drania.. Gdybym mogła przerobiłabym go w popiół.. Ale on woli grać swoimi gierkami.. Zamykać tak ich w świecie snów, to podłe.
- Powinniśmy porozmawiać z Matayasem. Był poza Eter przez jakiś czas, pewnie wie więcej od nas o tym, co się dzieje w świecie..-zaproponował. Wstaliśmy więc i skierowaliśmy się do Matyasa, jednak prędko do niego dostać się nie mogliśmy, ponieważ Adris się obok niego kręciła, odłączała od niego rurki.. dopiero po chwili udało nam się do niego dostać.
-Znowu wy-rzucił.
-Musimy z tobą porozmawiać-wytłumaczyłam, jego wzrok skupił się na mnie.
<Matyas? Drake?>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz