17 maja 2017

Od Drake'a Cd Arana / Zula

Zastanowiłem się nad tym, co usłyszałem od Zuli. No tak, magia demonów jest niebywale potężna, a Cierń jej pożąda. Jako czarnoksiężnik szuka wyjątkowych, wykraczających poza skalę zdolności, i także tych niezwykle rzadkich. Pech chciał, że w Akademii jest więcej takich "wyjątkowości" jak Ariś...
-- Mamy przerąbane.., jednak uda się nam pomóc Arianie. Jest tu ktoś, kto będzie wiedział, jak zdjąć czar z naszej demonicy, ale akurat leży w skrzydle szpitalnym i walczy o życie. -- Westchnąłem głęboko. Muszę się w sobie zebrać, muszę. Nie czas na użalanie się nad sobą. -- Tak w sumie, to i ja wiem coś o zaklęciach. Moja rodzina także kiedyś była we władaniu mocy demonów, ale mojemu dziadkowi udało się jej pozbyć. Więc wiem co nie co o magii, jednak Soraya będzie w stanie lepiej nam pomóc. Jej rodzina od wieków zajmuje się studiowaniem wszelakiej magii. 

Ariś w końcu zasnęła, a ja wraz z Zulą zastanawialiśmy się, co zrobić. Nie możemy zostawić tak demonicy bez opieki czy nadzoru. Ktoś bez przerwy będzie musiał przy niej być. Jednak należy ostrzec też innych. Nie wiadomo po kogo Cierń się upomni. Wiem tylko o kilku osobach, którymi się interesuje, ale to wciąż za mało informacji. W dodatki te Kruki, już raz zalazły nam Demonom Południa za skórę. Pokazaliśmy im, gdzie ich miejsce, ale jak widać, ciągle im mało. Niech no tylko spróbują wyciągnąć po kogoś lepie łaska, to im je poucinam. Skończyła się zabawa. Poważny Drake wkracza do akcji.
-- Pójdziemy do brata Sor, Matayasa, i wezwiemy kogo trzeba. Nie dam odebrać sobie kolejnej ważnej dla mnie osoby. Chodź! -- zakomenderowałem i niczym burza wybyłem z pokoju. Usłyszałem zamykanie drzwi i brzdęk przekręcanego klucza. 

< Ariś, śpij sobie. Zula? >

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz