31 maja 2017

Od Drake'a Cd Zula

Po Zuzu było widać, że coś ją męczy, ale nie chciałem zbytnio naciskać. Sama powie, jak będzie chciała. Poza tym, jako jej przyjaciel, chcę ją wesprzeć. Jeśli ma jakiś problem może śmiało do mnie z nim przyjść.
-- No ok, jak tam sobie chcesz, ale wiesz. Jakby co, to ja służę pomocą bardzo chętnie. -- Uśmiechnąłem się lekko do blondwłosej, ale zaraz odwróciłem się w stronę sali szpitalnej. Momentalnie uśmiech zniknął z mojej twarzy. 
-- Martwię się o Alorę, ponoć obudziła się na chwilę, ale zarz ponownie zapadła w sen. Oby medycy jej pomogli. -- Byłem poniekąd na siebie zły, ponieważ obiecałem rudowłosej, że będę ją chronić, a tymczasem ona siedzi tam sama. Beze mnie. Nie czuję się z tym najlepiej, to po pierwsze. Po drugie, to martwię się całą tą sytuacją. Coś tu jest bardzo nie tak i to mnie męczy. To, że Cierń maczał w tu paluchy nie podlega żadnej dyskusji. Pytanie brzmi: dlaczego? Czyżby postanowił działać? Nie jesteśmy gotowi na jego atak. Akademia jest w rozsypce. Nasze smoki za młode, by walczyć, a ci, którzy są w jakimkolwiek stopniu zdolni mu się postawić są nie obecni, albo śpią.
Co powinniśmy zrobić..?
-- Powinniśmy porozmawiać z Matayasem. Był poza Eter przez jakiś czas, pewnie wie więcej od nas o tym, co się dzieje w świecie..

< Zula?  >

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz