Wzięłam Spire i Ildirim na ramiona i ruszyłam korytarzem przed siebie.. Nadal czułam się słabo po przemianie..ale to mi nie przeszkadzało jakoś specjalnie.Chciałam dowiedzieć się, co zamierza teraz moja siostra.. ma zamiar dołączyć do akademii czy może zostanie w miasteczku lub znów zniknie..
Zamyślona wpadłam wprost na brązowowłosego chłopaka.. Padliśmy razem na ziemię, smoki trzymały się mnie swoimi pazurami, pewnie będę miała ślady, ale to nic..nie są jeszcze takie silne.
-Ariana, przepraszam-zawołał chłopak, dopiero teraz zauważyłam, iż jest to Antoni.. Bosko!
Podał mi rękę lecz zignorowałam ją i wstałam sama..zachwiałam się lekko, było mi słabo..wszystko to po demonie.. Chłopak chwycił mnie za ramię, lecz wyrwałam mu się.. Nie jestem słaba..
-Nic mi nie jest.-warknęłam.
<Antonio? Ktoś?>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz