1 maja 2017

Od Alory CD Tsuyoshi

Cieszyłam się, że Tsu był przy mnie, już po chwili zamknęłam drzwi i wskazałam na Stelmari.
-Wykluła się dziś, tak bardzo się cieszę, ponieważ już mi ją raz odebrano-powiedziałam. Wyjaśniłam mu w skrócie co działo się u Adris, że musiałam oddać jajo itp. Zadowolona pokazałam mu znamię na dłoni. Ten uśmiechnął się do mnie i znów wykonał na mnie swój zamach.
-T..tsu.. mówiłam coś-powiedziałam, ten uwolnił mnie od uścisku, a ja pocałowałam go w policzek, ten jednak miał inne zamiary i odwrócił głowę tak, że pocałowałam go w usta.
-Spryciarz..-szepnęłam zarumieniona. Stelmari przybyła do mnie z szybkością błyskawicy. W jej oczach był lęk, nie wiedziałam o co jej chodzi.. do czasu.. Znów ten ból w sercu..te kłucie..
Czyżby Stelmari wyczuwała moje napady? bóle..czy co to tam jest? Biedna.. Pogładziłam ją po głowie, ta jednak nadal patrzyła na mnie jakby miało się coś stać.. Zrobiło mi się na prawdę słabo i gdyby nie Tsu, chyba upadłabym na podłogę.. Zaniósł mnie na łóżko i spojrzał z troską.
-Co się dzieje?-zapytał. Westchnęłam..nie mogłam mu powiedzieć prawdy..prawdy o misji nikt nie może znać..
-Nic.. ja tylko...słabo mi..-wytłumaczyłam.
<Tsuyoshi?>

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz