1 maja 2017

Od Winry CD Soraya/Samuel (wyklucie Ryuu)

Uśmiechnęłam się lekko kiedy Sor otarła moje łzy. Jeszcze raz ją uścisnęłam i pozwoliłam pielęgniarce zająć się przyjaciółką, sama usiadłam już ze spokojem. Samuel musiał zaczekać poza pomieszczeniem lekarskim. Kiedy opatrzono moje oparzenie, wstałam i skierowałam się do wyjścia. Raz jeszcze odwróciłam się do Sorayi i uniosłam rękę z opatrunkiem w górę.
- jestem cała i zdrowa - obwieściłam z radością - teraz będę czekać, aż ty mi to powiesz, Sor - po tych słowach wyszłam i skierowałam się do swego pokoju. Nie chciałam by kolejna bliska mi osoba "zniknęła" z mego życia.
...
Siedząc na ziemi, w pokoju, dokładnie się przyglądałam swemu jaju, tak jak w dniu gdy wybierałam mu imię.
- no dalej Ryuu, wierzę w ciebie. Wiem że twoje wyklucię się nieco opóźniło, ale uwież mi, tu na zewnątrz, w Dragoso, jest o wiele ciekawiej, niż w tym ciasnym jaju. A przynajmniej jest tyle miejsca, że oboje bez problemu się zmieścimy - szeptałam. Wtem, gdy światło z okna  padło wprost na skorupkę, zaczęła ona pękać.
- Ryuu! - zawołałam radośnie, gdy mały smoczy pyszczek wychylił się spod odłamków. Smoczek czknął cicho po czym wyszedł z jaja, przeszedł po moićh rękach i skulił się na nodze.
- Ooo... - ucieszyłam się widząc maluszka - witaj w Dragoso, Ryuu - pogładziłam go po małej główce - ja jestem Winry

<Soraya? Samuel? Ktoś?>

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz