-Jak nie chcesz, to nie musisz ze mną iść!-zawołałam i dalej biegłam, Tsuyoshi dogonił mnie. Wiedziałam, że nie odmówi. Sama nie wiedziałam jak zareagować na komentarz "randka", postanowiłam to zostawić.
-Postanowiłem dotrzymać ci towarzystwa-rzekł z uśmiechem.
------
Spacerowaliśmy już po plaży, którą budziło do życia gorące słońce. Piach stał się szybko gorący, aż nie dało się znieść. Podbiegłam do brzegu i usiadłam zamaczając stopy w wodzie, chłopak przyłączył się do mnie. Po paru minutach zaczęłam się rozbierać, mina Tsuyoshi'ego była bezcenna.
-Hahaha!-zaśmiałam się głośno, chłopak nadal nie wiedział co jest grane. W końcu na sobie już tylko miałam białe bikini. Wstałam i spojrzałam na Tsu.
-Dalej chodź leniu-rzekłam i weszłam do wody, była znakomita.
<Tsuyoshi?>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz