Parsknąłem cicho.
- Życzę miłego dnia - warknąłem i odwróciłem się, by pójść w przeciwną stronę. Poszedłem na dół. Na zewnątrz zauważyłem Xerdę.
- E.. Cześć... - powiedziałem i usiadłem obok niej.
- Hej. Nisko - podała mi dłoń, oczywiście do przybicia piątki.
- Było blisko - zażartowała, zabierając dłoń, gdy ja chciałem przybić z nią piątkę. Zaśmiałem się cicho. Dopiero teraz zauważyłem dwójkę zwierząt.
- A tak, to Isalis i Bolt - powiedziała, wskazując oboje po kolei.
- Chyba tego będziesz musiała umyć - wskazałem na Bolta.
- W sumie... Lepiej idę, bo potem będzie trudniej go umyć - powiedziała i wstała. Pocałowała mnie w policzek i wzięła obu na ręce.
<Xerda? Alora? Zazdrosna będzie?>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz