25 kwietnia 2017

Od Drake'a CD Zula

Udało się. Udało się poskromić demona, a Ariś wylądowała zemdlona w moich ramionach. Zula zaś patrzyła na mnie kompletnie zszokowana. Chyba nie wierzyła w to, co się właśnie wydarzyło.
-- Uff, całe szczęście opanowaliśmy sytuację. Zanieśmy ją do jej pokoju.-- Wstałem powoli, nie spuszczając oka z nieprzytomnej dziewczyny na moich rękach. Zuzu pokiwała głową jedynie i razem ruszyliśmy do kwatery Ariany. 
-- Nie mogę uwierzyć, że dała się poskromić akurat tobie, niesamowite... -- Zula kręciła głową, wprawiając swoje bujne blond włosy w ruch. 
-- Ma się wiedzę i zdolności, no i ten urok osobisty.. -- Odwróciłem się do Zulity i posłałem w jej kierunku czarujący uśmiech. Dziewczyna przewróciła oczami. Jak na dłoni było widać, że nie jest zadowolona z faktu, iż to akurat mnie udało się przepowiedzieć do rozumu jej młodszej siostrze. -- Posłuchaj Zula, ja mam coś ważnego do zrobienia. Zostawiam Arianę tobie, ok? -- Znaleźliśmy się już pod drzwiami pokoju Ariany. Zuzu otworzyła łaskawie przede mną drzwi, a ja wkroczyłem do środka. Delikatnie położyłem śpiącą dziewczynę na łóżku, przykryłem kołdrą i na koniec pogłaskałem po włosach. Wyglądała na wyczerpaną, z resztą, nie dziwie się. 
-- Zajmę się nią, możesz być tego pewien. -- Zula usiadła obok swojej siostry. Wzięła ją za rękę, w jej oczach kiełkował niepokój. 
-- Ja lecę, później zajrzę do niej.
-- Ok. -- Zuzu poparzyła na mnie i uśmiechnęła się lekko.
-- Na razie.. -- rzekłem opuszczając pokój Ariany. 
Pora wziąć się za robotę, pociągnąć za odpowiednie sznurki i zmusić kilku do mówienia.

< Zula? Ktoś? >

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz