Tsuyoshi był oburzony, widać było, że jest zazdrosny. Chwyciłam go za rękę i na niego spojrzałam.
-Nie bądź taki, to mój najlepszy przyjaciel.-powiedziałam do chłopaka. Tsu jednak nadal miał te swoją naburmuszoną minę. Przewróciłam oczami, nie zamierzam się mu tłumaczyć, Kaio jest moim najlepszym przyjacielem i nie będę go unikała tylko dlatego, że Tsu on się nie spodobał.
-Może..przyszedłem nie w porę.-powiedział Kaio, w tedy co mnie tknęło.
-Nie, idę z tobą.-rzekłam szybko. Tsuyoshi wydawał się być zdziwiony..no fakt zawsze unikałam innych chłopaków i trzymałam się tylko z Tsu. Ale od teraz będzie inaczej, jest tu Kaio.
-Chyba nie zamierzasz z nim pójść?!-zapytał zdenerwowany Tsu.
-Zamierzam. To mój przyjaciel, którego nie widziałam od paru lat, nie zabronisz mi spotykania się z nim.-odpowiedziałam.
<Tsuyoshi? Kaio?>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz