Obudziłam się, kiedy otwarłam oczy poraziło mnie światło. Już po chwili Blue wmaszerował na łóżko i zaczął lizać mnie po twarzy. Od razu usiadłam chwytając Blue i go głaszcząc.
-Już, już wstaję-powiedziałam. Zobaczyłam jak Tsu na mnie patrzy, dopiero teraz zorientowałam się, że przyszłam tu tak ubrana... Lekko się zarumieniłam.. wzięłam koc, wstałam i zakryłam się.
-Hej-rzekłam. Chłopak uśmiechnął się do mnie.
-Cześć, nie chciałem cię budzić..ale Blue miał inne plany-powiedział z uśmiechem.
---
Wróciłam do swojego pokoju i szybko się ogarnęłam. Dziś postanowiłam dla odmiany zostawić rozpuszczone włosy. Kiedy wyszłam z pokoju przeżyłam szok. Serce biło mi jak oszalałe, radość wypełniła całe moje ciało, nie czekając na nic pobiegłam w jego kierunku.
-Kaio!!!-zawołałam, ten odwrócił się w moją stronę i również zaczął do mnie biec. Zatrzymaliśmy się tuląc się do siebie. Tyle go nie widziałam, łzy szczęścia napływały mi do oczu.
-Alora-powiedział i pogładził mnie po policzku tym samym ocierając łzę. Nie mogłam przestać się uśmiechać, całe moje serce aż tańczyło.
-A..Alora?-usłyszałam za sobą głos. Był to Tsu, zapewne było to dla niego dziwne, szybko do niego podeszłam.
-Tsuyoshi to mój przyjaciel Kaio, Kaio to Tsuyoshi-zapoznałam ich.
-Witaj, miło cię poznać-przywitał się radośnie Kaio.
<Tsuyoshi? Kaio?>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz