Wybuchnęłam śmiechem widząc jak Drake ucieka przed małym smoczkiem..po chwili jednak ogarnął mnie smutek.. Dotknęłam torby. Stelmari, proszę jeśli na prawdę zostałam przez ciebie wybrana.. wykluj się niedługo co?
Z zamyślenia wyrwał mnie dotyk Tsu, złapał mnie w tali i przysunął do siebie. Nasze spojrzenia się spotkały.
-Nad czym tak myślisz?-zapytał cicho. Nie odrywałam od niego oczu, wtuliłam się w niego.
-Martwię się Stelmari..-rzekłam, chłopak pocałował mnie w czoło.
-Wykluje się, jeszcze zobaczysz-pocieszył mnie. On zawsze wie, jak to zrobić..nie wiem jak, ale tak właśnie jest.
-Musimy znaleźć Adris, powinna gdzieś się jeszcze tutaj kręcić-powiedziałam odsuwając się od Tsuyoshi'ego. Bardzo szybko znaleźliśmy Adris, była w trakcie rozmowy z Alarin'em, który od razu było widać nie jest w najlepszym stanie, wyglądał jakby coś się stało. Podeszliśmy do nich powoli.
-Alora, Tsuyoshi. Mogę w czymś pomóc? -zapytała Adris, Alarin za to unikał mego wzroku. Tsu oddał Adris wiadomość od Draka. Elfka od razu wyglądała na poruszoną, wiedziała co jest w środku, my jednak nie byliśmy wtajemniczeni. Podeszłam do Alarin'a.
-Co się stało?-zapytałam, ten jednak nie odpowiedział i odszedł bez słowa. Teraz mi nie powie, ale tak łatwo mu nie popuszczę, jest coś na rzeczy skoro tak się zachowuje..mam nadzieję że nic mu się nie stało i po prostu jest zmartwiony sytuacją jaka przebiegła w akademii.
---
-Dobranoc-rzekł Tsu. Odpowiedziałam mu i odeszliśmy w swoje strony. Była chyba druga, trzecia w nocy.. Do tak późna nie zdarzało mi się nie spać. Weszłam do pokoju i od razu się ogarnęłam. Poszłam pod prysznic. W samej bieliźnie,bo jako tako piżamy nie noszę, weszłam pod kołdrę i zamknęłam oczy. Długi czas się kręciłam, nie potrafiąc zasnąć.. Co jeśli nie wszystkie pomioty zniknęły? I zaraz któryś tu przyjdzie? Spokojnie Alora.. Masz głupie wyobrażenia...a jednak..bałam się.. Wstałam i narzuciłam na siebie koc, włożyłam stopy w papcie i wyszłam po cichu z pokoju. Wszędzie było ciemno, tylko lampki z zewnątrz dawały jakąś poświatę, dzięki czemu wiedziałam chociaż gdzie idę.
---
Zapukałam do komnaty Tsuyoshi'ego, ten otworzył zaspany i zdziwiony moją obecnością.
-A..Alora?-zapytał, widać zdołał zasnąć, a ja go obudziłam.. Nie wiedziałam zbytnio dlaczego tu przyszłam..może dlatego, że tylko przy nim czuję się bezpiecznie..
-Ja..przepraszam, nie powinnam cię budzić..-powiedziałam szybko i skierowałam się by odejść, lecz chłopak chwycił mnie za dłoń i pociągnął do siebie.
-Co się stało?-zapytał z troską. Powiedziałam mu, że nie potrafię zasnąć, ten dzień był wykańczający, te pomioty.. no i ,że się boję..
-Mogę zostać z tobą? Tylko z tobą czuję się bezpiecznie..-zapytałam w końcu, chwilę tak staliśmy, lecz po chwili Tsu wprowadził mnie do środka. Zmęczeni położyliśmy się w łóżku i nawet nie wiem kiedy zasnęłam przytulona do Tsu.

<Tsuyoshi?>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz