23 kwietnia 2017

Od Drake'a CD Ariana / Zula / i inni B)

Lilith, to pewnie jej sprawka. Pomioty znikały, umierały same w bólu i samotności. Dobrze im tak. Znam trochę Złotych Straznikow, miałem z nimi do czynienia. Jak zobaczą mnie w Akademii, chyba się z miejsca przeżegnają. Nagle, wrota do wnętrza budynku rozstąpiły się, a przez nie, jak burza przeprysła jakaś złotowłosa, młodziutka niewiasta, ale co było dla mnie najdziwniejsze, towarzyszył jej Vihar i smok Sor. Jak tylko mnie zobaczyło to wredne smoczysko, zasyczało wściekle i opluło mnie kryształkami. Normalnie wypisz, wymaluj panna Dreyar... Winry pognała przez korytarz, niemal tratując po drodze Antonia i Sama.
-- Z drogi, mam wiadomość dla dyrektora..! -- wykrzyczała. Jak na rozkaz wszyscy rozstąpili się przed nią. Ciekawe o co chodzi z tą wiadomością..
-- Kogo brakuje? -- Znikąd, po mojej lewej pojawiła się Adris. Prześledziłem wzrokiem zebranych. Kilkoro z nas brakowało. W tym Sor...
-- Tej, Zuzu. Zaopiekuj się siostrzyczką. -- Nawet nie patrząc na blond piękność oddałem Arianę pod jej skrzydła, a sam udałem się za Winry.

< Zula? Ktoś?>

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz