29 kwietnia 2017

Od Sorayi Do Winry / Samuel

Byłam cała w ślinie i krwi. Podniosłam nieznacznie głowę, a moim oczom ukazała się Winry z jakimś chłopakiem u boku. Nie poznałam go wcześniej, więc nie wiem kim jest.  Otworzyłam usta by coś powiedzieć, ale nie wydusiłam z siebie ani słowa. 
-- S-Soraya... -- Winry dopadła do mnie i mocno do siebie przytuliła. Na plecach, gdzie miałam najpoważniejsze rany, nie czułam praktycznie nic.
Jest źle.
-- Winry, jak... Jak się czujesz..? -- spytałam szeptem. Na więcej nie było mnie stać. -- Gdzie jest Orion? 
-- Jest na zewnątrz.. -- rzekła zapłakana dziewczyna. Lewą, zakrwawioną dłonią pogłaskałam ją po włosach.
-- Nie płacz, nic mi nie jest..

< Winry? >

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz