Co to był za chłopak? Podszedłem do dwójki.
- Witaj, miło Cię poznać! - powiedział radośnie, jak mu tam? A tak, Kaio.
- Mi nie specjalnie - odchrząknąłem i założyłem dłonie na piersi, lustrując wrokiem chłopaka. Niet... Przytulas niczym dobrym nie był.
- Wy.. Od jak dawna się znacie? - spytałem po chwili z "lekkim" obużeniem.
- Od dzieciństwa - odpowiedział bez chwili namysło Kaio
<Kaio? Alora? Awantura!>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz