Złapałam Arianę za rękę, nie mogłam pozwolić by poszła z Drake'm, a przynajmniej nie w tym stanie. Od jakiegoś chłopaka zdobyłam informację, jaki pokój jest Ari i tam się z nią udałam..nie było to jednak proste.. Mimo iż w transie to i tak ma pazurki.
-Zostaw mnie! Drake ratuj!-wołała.
-Ariana, Drake powiedział, że do ciebie przyjdzie. Więc chodź do pokoju-skłamałam. Tak na prawdę nawet nie wiedziałam czy przyjdzie czy nie, ale Ari musi iść spać, nie chcę jej widzieć już w tym stanie, chodź przyznam jest to chyba jej milsza strona. Zaciągnęłam ją do pokoju, wyjęłam z jej kurtki klucz i otwarłam drzwi. Już na powitanie zjawiła się Avia, a zaraz za nią..smok. Był na prawdę niczego sobie. Kazałam położyć się Arianie, ta na szczęście nie miała żadnych sprzeciwów. Siedziałam przy niej.
---
Gdy w końcu Ari zasnęła wyszłam z pokoju i pognałam na dół, by sprawdzić co takiego jest grane.
<Drake? Inni?Ari ujarzmiona>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz