29 kwietnia 2017

Od Alory CD Tsuyoshi/Kaio

Było mi miło, że Tsu przeprosił Kaio za swoje zachowanie. Kaio podał mu dłoń.
-Jasne stary, wszystko gra. Sam bym był podejrzliwy gdybym zobaczył swoją dziewczynę w objęciach innego typa-powiedział z uśmiechem. No w końcu jest dobrze. Po chwili zobaczyłam jak w naszą stronę biegną dwa wilki, jednego od razu rozpoznałam.
-Diablo!-zawołałam. Kaio odwrócił się w stronę nadchodzących wilków i uśmiechnął się szeroko.
Diablo wtulił się we mnie, a ja w niego. Gładziłam jego ciemne futro, podczas gdy drugi z wilków patrzył na mnie swoimi pięknymi jasnymi fioletowymi oczkami..nie znałam go, ale wydawało mi się, że boi się ludzi.. Za to Diablo znałam od dziecka, praktycznie rzecz biorąc wychowałam się z nim, tak samo jak Kaio.
-Na pewno się za tobą stęsknił, dawno nie widziałem by tak się cieszył-powiedział Kaio. Gdy skończyłam głaskać Diablo, popatrzyłam na rudego wilczka.
-Hej, chodź tutaj-rzekłam zachęcająco, jednak wilk ani się nie ruszył.
-Alora, nie. Narizio nie ufa ludziom..może się na ciebie rzucić-wytłumaczył Kaio.
-Jak to..?-zapytałam.
-Jest to trudne ponieważ od urodzenia Narizio był bity, karcony i paskudnie traktowany przez ludzi, których napotkał... Ja uratowałem go od jednego typa, który chciał go zabić-powiedział chłopak. Tak bardzo było mi żal wilka. Postanowiłam, że nie poddam się i jeszcze Narizio odzyska wiarę w ludzi.
<Kaio? Tsuyoshi? Ktoś?>

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz