Obudziłam się w łóżku, obok mnie leżała Avia i Spire. Wstałam jak poparzona. Co ja tu robię? Jak się tu znalazłam? Na krześle zauważyłam białą bluzę..nie byle jaką.. To była bluza mojej zmarłej siostry..mojej Zuli.
-Co się tu dzieje?-zapytałam sama siebie. Nic, ale to kompletnie nic nie pamiętam.. Wiem jedynie, że ostatnio walczyłam u boku Draka, Antonio i Zorina, który wylał na mnie jakiś płyn z flakonika.. zabije go za to..chodź na moich ciuchach nie ma co najmniej śladu po tym. Może to wszystko był sen? Nic nie rozumiem.. Chciałam wyjść, lecz drzwi od komnaty były zamknięte..na klucz. Świetnie! Kto mnie tu zamknął, ma przesrane! Na szczęście byłam nauczona jak postępować w takowych sytuacjach. Wzięłam wsuwkę i otworzyłam zręcznie drzwi.
-Spire do mnie.-zawołałam a ten jak zwykle wdrapał się i ułożył wokół szyi. Szłam na dół, byłam wściekła..
Przechodziłam korytarzem, ujrzałam Zulę, to było jak cios. Padłam na kolana, łzy zaczęły niemiłosiernie lecieć mi z oczu.. Nie przejmowałam się nawet, że wokół mnie nie ma światła.. I czy może ktoś mnie zobaczyć..
-Ty nie..nie żyjesz..-wyszeptałam.. Siostra podeszła do mnie błyskawicznie gdy tylko mnie zobaczyła.. To nie sen.. ona żyje.. jest tu obok.. obok mnie.. Miałam w nosie, że Drake widzi mnie w takim stanie.. Poczułam dłonie Zuli, przytuliłam ją od razu. Tkwiłyśmy tak z parę sekund.
-Jestem, jestem tu i nie opuszczę cię już moja mała-powiedziała. Nie mogłam uwierzyć, jak ona przeżyła? Dlaczego się nie pokazywała? Nie dawała znaku życia? Pewnie dlatego by nikt inny jej nie odkrył.. Wstałyśmy, otarłam szybko łzy i spojrzałam na Drake i Zulę.
-Dobra.. Potem mi o wszystkim powiesz.-powiedziałam do Zuli, ta skinęła głową. Wiedziałam od razu, że ma coś ważnego do przekazania. Jedno chciałam wiedzieć teraz.
-Dlaczego nic nie pamiętam? Walczyłam u boku Draka i urwał mi się film,,,-powiedziałam. Oboje spojrzeli na siebie. Co jest grane??
<Drake? Zula?>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz