28 kwietnia 2017

Od Tsuyoshi'ego CD Alora

Zaśmiałem się głośno... I głopkowato przy okazji. Przestałem się śmiać, widząc smutek Alory. Objąłem ją w talii i przysunąłem do siebie.
- Nad czym tak myślisz? - szepnąłem. Słysząc odpowiedź, skrzywiłem się, ale pocałowałem ją w czoło. Spróbowałem ją pocieszyć i jak zawsze się udało!
- Tak jest kapitanie - przyłożyłem dłoń do czoła i uśmiechnąłem się szeroko.
------
W końcu spać!
- Dobranoc- rzekłem do Alory i w podskokach niczym 5-latek skierowałem się do swojej komnaty. Na miejscu przebrałem się w piżamę (czarna koszulka z wilkiem polarnym, szare, krótkie spodnie) i wskoczyłem do łóżka. Włączyłem lampkę i otworzyłem książkę na rozdziale na którym skończyłem czytać. Po dłuższym czasie usłyszałem pukanie do drzwi. Hm... Przynajmniej nie będę znowu czytać do 6 rano... Choć nigdy do tej godziny nie czytałem. Zamknąłem książkę i położyłem ją na szafce nocnej. Wstałem i otworzyłem drzwi. Byłem wyraźnie zdziwiony gdy zauważyłem Alorę. Gdy wszystko wyjaśniła, chętnie zaprosiłem ją do środka.
------
Usiadłem. Podszedłem do szafy i wyjąłem z niej koszulę i czarne spodnie. Poszłem do łazienki się przebrać. Jak wróciłem, widziałem jak Waru próbował obudzić Alorę.
- Nie budź jej... - szepnąłem i go wziąłem na ręce.
<Alora?>

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz