Drake złapał mnie i objął. Próbowałam się mu wyrwać, lecz jak zwykle..jestem ta słabsza..
-Zo..zostaw..Puść!!!-ciągle próbowałam, lecz do niego nic nie docierało.. Dlaczego on w ogóle się mną przejmuje?!
-Spokojnie Ariś... spokojnie-ciągle powtarzał. W końcu się poddałam.. miałam wszystkiego dość! Było mi już chyba wszystko jedno.. Wtuliłam się w faceta nie myśląc o niczym..
-Co się stało?-spytał cicho.. Zacisnęłam pięści, nie chciałam mu nic mówić..ale czułam się bezpiecznie.. Czułam się tak, jakby to właśnie mój starszy brat Trevor mnie właśnie obejmował..pilnował by nic a nic mi się nie stało..
-Jestem.. demonem.-szepnęłam nadal wtulona w Draka, który przez chwilę zrobił się spięty, gdy wyjawiłam mu co się stało.. To właśnie się stało! Jestem demonem! Dlaczego nie mogę być normalna?! Moje serce nadal biło jak oszalałe, chodź sądziłam, że jestem już spokojniejsza.. W tedy usłyszałam głos Zuli.
-Drake odsuń się !!-zawołała. Przepełniał mnie gorąc. Moja skóra robiła się czarna, a nawet i przezroczysta. Traciłam wzrok..ale po chwili zyskałam go na nowo..widziałam teraz w odcieniach szarości.. Głowa zaczynała mi pulsować od nagłego bólu.
-Ariana, błagam cię spokojnie!-wołał głos, nie wiedziałam do kogo on należy. Moja żądza krwi, bólu przepełniła mnie całą. Byłam gotowa zniszczyć wszystko i wszystkich, których napotkam.

<Drake? Zula? Ariana straciła panowanie nad sobą, przemieniła się w demonicę.>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz