23 kwietnia 2017

Od Zuli CD Drake

Drake, a za nim oczywiście moja siostra wyprzedzili mnie. Tylko Nightmare trzymał się mnie, dzielny i wierny rumak nigdy by nie zostawił swojej pani. Pogłaskałam konia, mój wzrok powędrował z rumaka na Draka. Czułam, że nie traktuje mnie poważnie..nie jestem pustą lalą.. To pewnie przez Ari, to ona zawsze myśli, że jak jest taka, to już będzie zwyciężać, musi się wiele nauczyć. Bajecznie boski..aż uśmiech pojawił się na mojej twarzy, gdzieś już to słyszałam. Trevor był podobny, uważał się za boga, tylko dlatego że miał ładną buźkę, jednak zgubiło go to, wiele dziewczyn miało go po prostu gdzieś, a w tym jego największa miłość..czyli Lilith. Ciekawe co u niej słychać, pewnie się przekonam, gdy tylko ją zobaczę.
-Drake'uś, przytul..-szepnęła Ariana. Facet miał stalowe nerwy, ja już bym nie wytrzymała no nie powiem. Robiło się już coraz to ciemniej, Nightmare, wyglądał jak wielka czarna plama. Spojrzałam na Arianę, ciekawe czy w tym transie też się boi ciemności.
-Drake'uśu ja się boję..-rzekła i stanęła, Drake patrzył na nią zdziwiony. Ja stałam i myślałam, że zaraz wybuchnę śmiechem, czyli nie wiedział, że Ari panicznie boi się ciemności?
<Drake?Nie bój się już rano będzie z Arianą dobrze>

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz