-- Boże, teraz to żeś dał z tym panem, młody... Ale nie powiem, ma się ten wygląd, wracając do rzeczy.. -- popatrzyłem na dwójkę przed sobą, poważniejąc. -- Chciałbym, abyście odszukali Adris i -- z kieszeni spodni wyjąłem mały kwadratowy kawałek metalu, który dostałem od Eurosa. -- I żebyście przekazali jej to. Jak już jej to dacie, to macie powiedzieć, że niedźwiedź naniósł poprawki. -- powiedziałem do młodzieży. Ci popatrzyli na mnie jak na idiotę, przez co ja westchnąłem zrezygnowany. -- Nie wiecie co to jest, nie? -- spytałem, a ci pokiwali głowami przyznając, że nie mają kompletnego pojęcia. -- To, moje drogie dzieci, jest przenośny nośnik pamięci. Coś jak mini komputer, wystarczy go odpowiednio zaprogramować i może posłużyć jako dowolny gadżet elektroniczny. -- Moje wyjaśnienie zostało przyjęte ze pokojem przez dwójkę przyszłych jeźdźców.
-- No dobrze, ale o co chodzi z tym niedźwiedziem? -- spytała przepiękna Alora, głaszcząc Vihara po jego bujnej sierści.
-- Jako, że wam ufam, to wam zdradzę.. Otóż, na tym małym czymś jest coś bardzo ważnego, co musi natychmiast trafić do Adris. Ona będzie wiedziała, co z tym zrobić. Tyle informacji wam wystarczy, a teraz.. -- podałem ową rzecz chłopakowi. -- Idźcie, a jak już wykonacie zadanie, powiadomcie mnie o tym. Tak w sumie, to ja miałem to dostarczyć Adris, ale, że mam coś innego do roboty, postanowiłem poprosić was o to. -- Na koniec uśmiechnąłem się szeroko i promiennie, chwaląc się moimi białymi zębami. Chciałem powiedzieć coś jeszcze, ale zza rogu na korytarzu wyłonił się malutki smoczek. Jego kryształowe ciało odbijało światło na wszystkie strony, załamując je, tworząc na około stworzenia tęczową łunę. Sam smoczek maszerował z gracją i pewnym krokiem, jednak jak tylko mnie dostrzegło, nastroszyło się i zaczęło syczeć. Alora i Tsu też spojrzeli w tamtym kierunku. Smoczek zaczął biec w moją stronę, chcąc się dobrać do moich butów. -- Na litość boską! -- Krzyknąłem już mocno poddenerwowany, ale i trochę wystraszony, ponieważ po smoku kryształowym można się spodziewać wszystkiego. -- Dlaczego wszystkie muszą gryźć akurat mnie?!
< Alora? Tsu? Uwaga Szur się zjawił... >
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz