31 sierpnia 2017

Od Tsuyoshi

Uśmiechnąłem się do Alory nikło. Czułem radość, szczęście, ale też... smutek... Smutek, widząc ją w takim stanie, smutek, wiedząc w głebi serca, że cierpi. Przytuliłem ją delikatnie.
- Nigdy więcej nie pozwolę żeby stała Ci się krzywda... - wyszeptałem jej czule do ucha.
- A... i... - dodałem, odsuwając się od niej na trochę. Spojrzałem na nią z góry. - Czemu nie mówiłaś o truciznie? - spytałem. Widząc wyraz twarzy Alory, wiedziałem, że nie będzie chciała mi powiedzieć, wiedziałem, że się tego... wstydziła?
- No... Em... - już miała, chyba, powiedzieć dla mnie, gdy usłyszałem Adris z jakże ważną informacją, którą była: "Pięć minut minęło". Teraz wiedziałem, że z nią nie wygram. Pożegnałem się szybko z Alorą i poszedłem prędko do wyjścia.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz