Nie wiedziałam czym takim zmartwił się Drake.. Chodź patrząc na to, iż łóżko należące do Sorayi było puste..mogłam się domyślić. Po chwili weszłam za Drakiem do sali oddziałowej. Znalazłam go rozmawiającego z Collinem, podeszłam do niego i położyłam dłoń na jego ramieniu.
-Co się stało?-zapytałam.
-Sor zniknęła...-odpowiedział. Westchnęłam cicho..nie wiedziałam co w tej sytuacji mam powiedzieć, co zrobić.. Jednak spojrzałam na Collina, on musiał coś wiedzieć.
-Collin, co się stało z Sorayą?-zapytałam. Popatrzył na mnie poważnie.
-Zniknęła.. Uciekła z oddziału, prawdopodobnie odleciała na smoku. Nic więcej nie wiem. -odpowiedział. -Przepraszam was, ale mam pracę-rzekł i oddalił się podchodząc do chorych.
Chwyciłam Draka za dłoń.
-Chodź, znajdziemy jej braci.. Muszą wiedzieć więcej niż Collin.-powiedziałam.
<Drake?>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz