24 sierpnia 2017

Od Kalena

Pozbierałem się z zaspaniem kładąc dłoń na czole. Z popatrzyłem na braci ze zdziwieniem.
- gdzieś tu była, nie? Ty miałeś jej pilnować.. - mruknąłem wstając. Bracia popatrzyli najpierw na siebie a później znowu na mnie. To znaczyło tylko jedno..
5 minut później...
- Masami! Gdzie jesteś?!

<Ezio? Cymes?>

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz