9 sierpnia 2017

Od Moyry CD Akira

Rozumiałam Akirę, sama wiem, iż jestem słaba...ale nie mogę siedzieć w miejscu i nic nie robić gdy wszyscy inni walczą narażając swoje życie.. Ponowny zawrót głowy sprowadził mnie na ziemię, przytuliłam się do Akiry, ten złapał mnie w pasie i bez ostrzeżenia podniósł mnie. 
~Mo, co się dzieje?-słyszałam myśl Nero..jednak nic nie odpowiedziałam.. Sama nie wiedziałam co się dzieje.. Czułam jakby ktoś rozrywał mnie na pół, okropny ból.. nie do zniesienia.. Akira zaniósł mnie do pokoju i położył na łóżku, wygięłam się w łuk pod wpływem ostrego bólu. 
-Co się dzieje?!-usłyszałam głos Nero, a potem poczułam jak ściska moją dłoń swoją własną. Po chwili zamknął oczy i zaczął przesyłać mi pokłady energii, chciałam się wyrwać, jednak trzymał mą dłoń zbyt mocno.. 
-Nie rób tego.. wiesz że ty w tedy będziesz słaby-szepnęłam. Neron spojrzał na mnie i lekko się uśmiechnął. Poczułam jak odzyskuję energię, lecz to nic mi nie dawało.. nic a nic. 
Krzyknęłam nie mogąc już znieść bólu, który z każdą sekundą się pogłębiał. 
-Odsuńcie się!-usłyszałam głos Jaspera. Wrócił..wrócił do mnie.. Mój brat.
-Co się dzieje?-po raz kolejny padło to pytanie, tym razem z ust mojego księcia.. Akira był w szoku, widać nie mógł pojąć co się dzieje.. Z resztą jak i ja.. Mój brat jedynie, chyba wiedział o co chodzi.. Schylił się do mnie.
-Odkrywa się twoja postać..twoja moc-szepnął do ucha. Moc..  w końcu pojmę do czego jestem zdolna, i co to w ogóle jest. 
---
Po kilku minutach, ból jakby trochę ustąpił, a zastąpiło go lekkie mrowienie na plecach.. co się dzieje? Poczółam jak coś rozrywa mi plecy, Jasper pomógł mi się podnieść.. Nie wierzyłam własnym oczom.. Ręką pogładziłam białe pióra należące do moich skrzydeł... 
<Akira? Jasper?>

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz