24 sierpnia 2017

Od Kalena CD Gia/reszta

Wyszedłem za Gią po czym widząc, że rozmawia z Cymesem zatrzymałem się w progu. Słysząc pytania brata już miałem zamiar jakoś zareagować, lecz wtedy pojawiła się Masami. Bogu dzięki. Rozejrzałem się z zamyśleniem i już chciałem podejść do Cymesa by mu parę rzeczy wyjaśnić, gdy nagle usłyszałem.
- Nie jest taki zły. Jest nawet całkiem przystojny... - usłyszałem. Po tych słowach dziewczyna odwróciła się w moją stronę. Poczułem jak zalewa mnie rumieniec. Szybko odwróciłem się w inną stronę nadal czując ten rumieniec. Czemu zawsze się tak ze mną dzieje? Akurat w tym momencie słychać było wołanie Ezia.
- kotwice w górę! odwiązać liny! Wypływamy z portu! - Całe szczęście. Szybko udałem się pod pokład by zająć się podnoszeniem kotwicy w górę. Jest to bardzo ciężka praca, więc od razu zdjąłem koszulkę.

<Reszta?>

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz