Szlajaliśmy się po zaroślach.. Miałem wielką nadzieję na to, iż zgubimy gościa, który nam groził. Poradziłbym z nim sobie, jednak.. nie mogę robić masakry przy Mii.. Moja mała siostrzyczka nie może patrzeć na takie sceny. Ma być bezpieczna i to jest najważniejsze, ona jest najważniejsza dla mnie.
-Nico! Nico! zimno mi..-zawołała Mia. Objąłem ją bardziej w swoich ramionach.
-Wiem wiem..siostra. Ale musimy uciec, pamiętasz? Bawimy się w berka-powiedziałem. Nie będę jej mówił, że goni nas ktoś kto chce nas zabić.
Wyczułem kogoś w pobliżu, a po chwili przez zarośla było widać błękitne włosy.. Błękitnowłosa dziewczyna z tygrysem u boku. Odwróciłem się na chwilę za siebie, gościa już nie było, a przynajmniej taką nadzieję miałem. Postanowiłem zbliżyć się do nieznajomej, miałem tylko nadzieję, że tygrys nie będzie problemem.
Zniknęli mi z oczu.. Jednak po chwili usłyszałem ryk za sobą, a Mia w moich ramionach się przestraszyła.
-Wszystko ok.-szepnąłem. I spojrzałem za siebie, stał tam tygrys wraz z dziewczyną..
<Mirajane? Aven?>
Wygląd Nicolasa

Wygląd Mii

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz