11 grudnia 2017

Od Mirajane CD Aven/Nicolas/Mia




Widząc chłopaka, zmrużyłam oczy i przyglądałam się dla niego. Po chwili ujrzałam małą dziewczynkę w jego dłoniach, a na moją twarz wstąpił uśmiech. Pogłaskałam Avena po głowie, a ten spojrzał na mnie. Kiwnęłam głową, więc tygrys się uspokoił. Poprawiłam swoje włosy.
-Kim jesteś?-zapytałam z lekką podejrzliwością chłopaka.
Założyłam dłonie na piersi, bo widziałam niepokój w oczach blondyna. Czy ja na prawdę byłam aż tak przerażająca? Chyba nie. W słuchawkach słyszałam bardzo cicho grającą muzykę, do której delikatnie przytupywałam. Uśmiechnęłam się, całkowicie zapominając o bożym świecie. Dopiero po chwili się otrząsnęłam, ponownie patrząc na blondyna.
-Nicolas...-powiedział cicho, ale jak dla mnie było to dostatecznie głośne.
-Miło mi. To Aven.-powiedziałam wskazując na tygrysa.-Czemu jesteś taki przestraszony? Gonią was? Skąd się tutaj wzięliście?-zalałam go pytaniami.
Coś jednak mi nie grało. Ten las jest pełen roślin i zwierząt, ale czuję kogoś jeszcze. I to nie jest ta nowopoznana dwójka. Nie wiedziałam dokładnie na czym stoję, ale wiem jedno... To dopiero początek tego, co nas z pewnością czeka.
<Aven? Reszta?>

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz