11 grudnia 2017

Od Akiry CD Nerona




Moyra. Moyra. Moyra. To jest jedyna rzecz, która w tej chwili zajmowała mój umysł. Zło, rozczarowanie, brak miłości. Jednak... Słyszałem co do mnie mówił Neron. Słyszałem każde słowo. Moja cała kamienna skóra była teraz złem w czystej postaci, jednak serce? Ono nadal cierpiało. Krzyczało o wyzwolenie od smutku.

---

-Ej! Akira! Wiesz, że nadal należysz do mnie i te słowa, które słyszysz od tego cudaka to kłamstwa?


-Uspokój się Ashuramaru! Nigdy się nie zakochałeś i nigdy do tego nie dojdzie! Zniknij i przepadnij cholerny gnoju!-wrzasnąłem i zamachnąłem się, aby go uderzyć.
Ten jednak się uśmiechnął i tuż przed moim uderzeniem go, zmienił swoją postać na moją ukochaną Księżniczkę.
-Mnie uderzysz? Swoją kochaną Moyrę?-rzekł przemieniony Ashura.
Otworzyłem szeroko oczy, a sam zamarłem. Po chwili demon ponownie się przemienił i popatrzył na mnie.
-Jesteś nikim, ale uwielbiam się żywić twoim gniewem, smutkiem i innymi negatywnymi emocjami. Jesteś ich pełen. Tutaj nie będę głodował. Uwielbiam potężne osoby. Uwielbiam potężne pragnienia. Jak chcesz się zemścić sam, to dam ci nieograniczoną moc. Ale... To nie wszystko Akira. Zrobisz więcej. Musisz żyć dla zemsty. Oddaj swoją miłość. To zbędna moc. Zemsta jest silniejsza niż wszystko. Jestem jak chciwość. Nie znoszę miłości. Astaroth? Behemoth? Shura? Kogo obchodzi rodzina. Beze mnie, nic nie zrobisz. Poza tym... To nie fair Akira. Tylko ty przeżyłeś ze swojej bezużytecznej rodziny.

---

-Mo...Yra...-powiedziałem zmodulowanym głosem, a po chwili opadłem na ziemię bez życia.
Nie miałem siły. Wszystko mnie bolało. Najbardziej bolała mnie głowa i serce. Cholerny Ashuramaru... Przepraszam. Jestem bezużyteczny. Oddałem się demonowi. Tuż przed zemdleniem, usłyszałem kroki idące w moją stronę.

<Neron?>

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz