Poklepałem po szyi Waru, który właśnie wylądował. "Zostaniesz tu na chwilkę"- rzekłem do niego w myślach. Mówił coś jego ochrypłym głosem, coś na styl "Ale Blue może!". Nie miałem siły mu tłumaczyć. Blue był po prostu był mniejszy. Poszedłem do miejsca, gdzie mieszkała moja dawna koleżanka, może nawet "przyjaciółka". Czyli do chatki Adris. Pamiętałem dokładnie, gdzie mieszka ta opiekunka smoków. Nawet niedaleko. Gdy stanąłem przed jej chatką i uniosłem rękę, by zapukać, lekko się zawachałem, stojąc przed domem Adris. Dawno jej nie widziałem... Od zeszłego roku. Bałem się pierwszego spotkania po tej rozłące. Westchnąłem ciężko, patrząc na Blue. Chciałem się z nią spotkać na początku mojego wracania. Zapukałem w końcu do jej chatki. Nie musiałem długo czekać, by znów zobaczyć znajomą twarz. Widać było jej zaskoczenie na twarzy
- Hej - powiedziałem z lekkim zmieszaniem - Pozwolisz wejść? - zapytałem.
- Um... Cześć - otworzyła szerzej drzwi. - Proszę, wejdź. Podziękowałem i wszedłem do jej chatki. Wpierw co zrobiłem, to rozejrzałem się. Trochę tu się pozmieniało. Blue otarł się głową o moją nogę.
- Co Cię tu sprowadza? - spytała, zamykając drzwi - Siadaj - wskazała na krzesło. Usiadłem na nim.
- Wracam do szkoły - odrzekłem, opierając się o oparcie. Blue położył głowę na moim kolanie, a ja podrapałem go za uchem. Pieszczoch mały. A raczej duży. Zegar tyka tak szybko.
- Naprawdę? To wspaniale... - powiedziała.
- Wiem, tylko stresuję się przed rozmową z Eurosem - mówiąc to, wyciągałem opakowanie papierosów oraz zapałki. Akurat był ostatni. Włożyłem papieros do buzi i już przejechałem zapałką po boku opakowania, i już miałem przybliżyć ją do papierosa, który miałem w buzi, gdy Adris się odezwała.
- W chacie nie pali się papierosów - stara, dobra Adris. Z charakterkiem. Schowałem z powrotem papieros, a zapałkę zgasiłem.
- Spokojnie... - rzekłem, chowając zapałkę do pudełka. Potem wyrzucę. Adris pogłaskała po łepetynie Blue. Pewnie jeszcze pamiętała jak uratowała go, gdy przyniosłem go z Alorą.
- Mogę o coś spytać? - zapytałem. Adris kiwnęła głową - Wiem, że to trochę niewygodne pytanie... Ale... Co u Stelmari? - zapytałem niepewnie. To pytanie mogło być trochę nie komfortowe dla niej.
<Adris?>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz