19 lutego 2018

Od Tsuyoshi cd Adris




Kiwnąłem głową, patrząc tępo w stół. Sam chciałbym znowu spotkać Alorę znowu.
- Rozumiem jej cierpienie... - powiedziałem po chwili ciszy - zmieńmy temat - dodałem, nie chcąc dalej tego ciągnąć. Chciałbym jak najszybciej zapomnieć o tym co się kiedyś wydarzyło, choć wiem, że przed tym nie uciekne. Może zegar dalej tyka, ale na nim jest wszystko zapisane, co się wydarzyło - Co u Ciebie, ogólnie. Coś ciekawego się zdażyło w tej szkole? - chciałem choć trochę wiedzieć, nim dołącze ponownie.
- Hm... - zamyśliła się - Eter zostało odbudowane, pomioty pokonane, więc lekcje znowu mogą trwać - uśmiechnęła się delikatnie. Kiwnąłem głową, nie wiedząc za bardzo co odpowiedzieć. Nie żeby to było nie fajne, to wspaniale, ale nie umiałem skomentować.
- To... super - umiałem wymyślić tylko tyle. Myślałem, że będziemy mieli więcej tematów do rozmowy, w końcu tyle się nie widzieliśmy.
- U mnie też super, trochę więcej się nauczyłem i tak dalej... - wzruszyłem ramionami. Pierwsze lody zawsze trudno przełamać, ale jeszcze trudniej złamać lody po  raz drugi przy tej samej osobie.
- A smoki uczniów? - zapytałem.
- Prawie wszystkie już dorosły, mają wspaniałych jeźdźców, smoki też wspaniałe, szybko się uczą - rzekła. Uśmiechnąłem się, słysząc te słowa.
- U mnie też dobrze całkiem... - rzekłem. Usłyszałem jak coś spada. Odwróciłem się w stronę, skąd dobiegał ten dźwięk. Prędko wstałem i podbiegłem do Blue, by zaraz go odciągnąć od mikstur Adris, które zrzucił wilk.
<Adris?>

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz