13 lutego 2018

od Angeli CD Awisin





Dla czego było ciemno? Co się ze mną stało? Zemdlałam? Otworzyłam powoli oczy i przed sobą znajomą twarz. Mężczyzna, który ostatnimi czasy za każdym razem ratował mi życie, lub po prostu pomagał mi. Dopiero teraz zauważyłam, że nie czuję ziemi pod stopami. Trzymał mnie na rękach.
- Wszystko w porządku? - zapytał. Lekko rozchylając usta wpatrywałam się w niego. Chciałam coś powiedzieć, więc dla czego odezwałam się dopiero po dłuższej chwili milczenia?
- Tak, chyba tak.. - powiedziałam odwracając wzrok. Postawił mnie wtedy na ziemi - dziękuję ci, na prawdę masz moją wdzięczność, za to ile razy mi pomogłeś - powiedziałam z radością. Czy on się lekko uśmiechnął? No właśnie, on.. nawet nie wiem jak ma na imię. Możliwe, że w ostatniej chwili dostrzegłam, że chce odejść, znowu zniknąć bez śladu i złapałam go za rękaw blisko ramienia (w miarę blisko, zważywszy na różnicę wzrostu między nami).
- zaczekaj, powiedz mi chociaż jak masz na imię, chcę wiedzieć, kim jest mój "tajemniczy wybawca" - ponownie obrzuciłam go życzliwym uśmiechem.

<Awisin?>

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz