6 lutego 2018
Od Akiry CD Moyry, Aravi
Nie mogłem oderwać spojrzenia od mojej księżniczki. To było okropnie ciężkie... Nie pamiętała mnie, naszych wspólnie spędzonych chwil... Tego, co między nami było... Nie wiedziałem, dlaczego nie potrafię uronić łez... Dlaczego nie mogę jej pokazać, jak ważną jest dla mnie osobą. Pokręciłem głową.
-Wybacz mi Moyra...-wydusiłem jedynie to, nim pojawiła się obok nas jakaś różowowłosa dziewczyna.
Miała w dłoniach miecze, a na dodatek, udawała, że wszystko jest w porządku. Spiorunowałem ją spojrzeniem, odsuwając delikatnie blondynkę za siebie. Wyciągnąłem z pochwy przeklęte ostrze, uważnie patrząc na tą nieznajomą. Warknąłem, przez co ukazałem swoje nieco ostrzejsze kły.
-Kim jesteś i czego tutaj szukasz...-powiedziałem nieprzyjemnie, mocniej kryjąc swoim ciałem moją ukochaną.
Nie pamięta mnie, ale ja pamiętam ją. Bardzo pamiętam tę chwilę, kiedy moja księżniczka się pojawiła w moim życiu. Dobrze pamiętam, jak zakręciła mi w głowie i zmieniła mój punkt widzenia. Teraz wiem, że ta drobna osóbka jest moją jedyną, ukochaną miłością. Moim szczęściem... Nadal czekałem na odpowiedź tej różowowłosej. Zaczynała mnie denerwować, a na mojej twarzy pojawiły się pierwsze zalążki mojej niekontrolowanej przemiany, a mianowicie sino-fioletowe znamiona.
<Aravia? Moyra?>
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz