10 lutego 2018

Od Akiry CD Moyry/Aravia





-Nic się nikomu nie stało. Bardziej martwi nas twój stan niż to wszystko-powiedziała.
Mój kochany aniołku... Dlaczego ty mi to robisz... Dlaczego ten świat jest dla mnie i dla ciebie taki okrutny. Dlaczego ja nie mogę być szczęśliwy... Dlaczego to sam mój byt niszczy szczęście innych? Przepraszam... Przepraszam...
~Akira... To nie twoja wina...-szepnęła mi smoczyca w myślach.
Nie odpowiedziałem jej. Zacisnąłem dłonie w pięści, a potem ponownie zalałem się łzami. Starałem się je uspokoić, jednak po chwili uniosłem głowę, starając się uśmiechnąć.
-Przepraszam cię Księżniczko...  To moja wina, że ciebie puściłem... To moja wina, że straciłaś pamięć... To moja wina, że pomyślałem, że wszystko będzie dobrze i tak chciałem wrócić do tego co było... Przepraszam cię tak bardzo...
Odchyliłem głowę, pozwalając aby łzy spokojnie zaczęły skapywać na pościel, a wraz z tym, miałem nadzieję, że jednak może się uspokoję. Jednak... Nie potrafiłem. Ciągle widziałem tą uśmiechającą się Księżniczkę i te dwa słowa jakie zawsze płynęły z jej ust i mnie uszczęśliwiały... Teraz już nie mam szczęścia... Wrócił ból... Wróciła samotność... Wróciła codzienna melancholia i czerń w sercu... Przepraszam Księżniczko... Przepraszam tak mocno...

<Moyra? Aravia? T____T>

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz