5 lutego 2018

Od Drake'a Cd Zula / Varus




Seks z Zuzu był cudowny jak zawsze. Noc upłynęła nam na wzajemnym dogadzaniu. Lecz rano, wybranka mego serca uciekła mi z łóżka i pognała do drzwi, do których ktoś zapukał. Zdziwiłem się nieco, ponieważ było wcześnie. Zazwyczaj nikt nie odwiedzał mnie o takiej godzinie. Gdy blondi otworzyła drzwi, niemal od razu od nich odskoczyła, przez co wpadła na moją klatę. Objąłem ją ramieniem, jednocześnie przyjrzałem się niespodziewanemu gościowi. Facet, jak tylko mnie zobaczył.., no cóż. Jego mina zrzedła. Zula, obrana jedynie w kusy szlafroczek, pod którym nie miała absolutnie nic, w moim ramionach... To musiało wyglądać po prostu jednoznacznie. Posłałem facetowi spojrzenie z góry. W głowie załączyła mi się czerwona lampka ostrzegawcza. Instynkt pobudził się do działania. Zgarnąłem blondi do siebie jeszcze bliżej, dając tym samym znać obcemu, że ta kobieta jest moja, i że ma się trzymać z daleka.
-- A ty to... co za jeden? Room service? Panu raczej już dziękujemy. -- Normalnie zamknąłem temu komuś drzwi przed nosem. Moje zachowanie może i było odrobinę dziecinne, ale co poradzę? Żaden gach nie będzie się gapić i ślinić na Zuzu!


< Zula? Varus? >

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz