6 lutego 2018

Od Aravi CD Akira/Moyra



Nie spuszczałam wzroku z chłopaka, był bardzo nerwowy, nawet jak dla mnie za bardzo.
Westchnęłam i schowałam swoje miecze z powrotem do pasa i wróciłam spojrzeniem do dwójki.
Blondynka wyszła zza czarnowłosego i uśmiechnęła się ukazując białe zęby, była zupełnie inaczej do mnie nastawiona niż ten obok.
-Przepraszam, że tak zareagowaliśmy. Jestem Moyra-powiedziała i wyciągnęła w moją stronę dłoń. Uścisnęłam ją i odpowiedziałam uśmiechem. Chłopak jakby odpuścił i zrozumiał, iż jestem dla nich nie groźna i opuścił broń, przy czym odzyskał swoją "normalną" barwę. Od początku wiedziałam, iż jest on mrocznym aniołem, ale nie czułam lęku.
-Nazywam się Aravia Semorio. -przedstawiłam się ponownie, ponieważ chłopak chyba nie dosłyszał, jednak nie byłam tym urażona, nie czepiam się błachostek.
Kiedy spojrzałam na Moyrę w oczy mi się rzuciła rana na jej przedramieniu.. Sama nie wiem dlaczego tego nie opatrzyła, jest świeża..jakby tego nie zauważyła.
Wyciągnęłam bandaż i płyn odkażający i zwróciłam się do blondynki.
-Pozwól, że ci pomogę-rzekłam wskazując na ranę z której już pociekło trochę krwi. Niebieskooka była zdziwiona tym faktem, czyli wychodzi na to, że nawet nie zauważyła tego.
-Ojej.. ja.. nie zauważyłam-odparła.
-Spokojnie, znam się na tym-powiedziałam uspokajając dwójkę, z resztą jej rana nie była groźna. Szybko i sprawnie ją opatrzyłam. Dziewczyna mi podziękowała.
<Akira? Moyra?>

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz