Nie wiedziałam co odpowiedzieć... Postanowiłam pozostawić to w milczeniu.
Ale jego słowa sprawiły, że zrobiło mi się miło.. a uczucie do niego podnosiło swój poziom.
Odwróciłam wzrok, a wtedy Antonio mnie odepchnął od siebie i dobył miecza. No nieźle, zobaczymy dzisiaj kto wygra, zwłaszcza iż uczyłam się sporo ostatnio samemu. Cofnęłam się od jego ostrza bardzo szybko, tak że nawet nie miał jak i kiedy zareagować.
Pochwyciłam swój miecz i ustawiłam się przodem w kierunku chłopaka.
Uśmiechnęłam się ukazując rząd białych zębów. Kiedy na niego patrzyłam, nie mogłam się skupić.. Przymknęłam na moment oczy, a po chwili otworzyłam. Skupię się tylko na walce.
Ruszyłam na niego, myślał że zadam cios jak zawsze, jednak ja uskoczyłam w bok i wycelowałam bez problemu w jego żebra. Szczęście, że mamy zabezpieczone miecze, bo inaczej było by krucho. Był jakby pod wrażeniem, uśmiechnął się pod nosem i niespodziewanie pojawił się za mną..
Zaraz..jak on to?!
Po raz któryś z rzędu, jak na każdym treningu pokonał mnie. Siedziałam na trawie i patrzyłam na niego, kiedy wyciągnął w moją stronę dłoń by pomóc mi wstać, wpadł mi do głowy wspaniały pomysł. Chwyciłam jego dłoń, przy czym prawą nogą podcięłam jego nogi, skutkiem tego wszystkiego było to że padł na trawę zaraz obok mnie.
Zaśmiałam się, a kiedy ten przewrócił się tak by leżał na plecach, wskoczyłam na niego i przyłożyłam miecz do jego krtani. Patrzyłam na niego przez chwilę, przechylając głowę lekko na bok, uśmiech mi nie schodził z twarzy. Nagle wytrącił mi miecz z dłoni, upadł gdzieś dalej na trawie, po czym jego dłoń spoczęła na moim policzku. Przełknęłam ślinę, i starałam się uspokoić oddech, który od zaraz stał się nie równomierny i zbyt szybki. Pojęłam co ja wyprawiam..i jak to wygląda.
Siedzę na Antoniu.. on gładzi mój policzek.
Poczułam, że robię się czerwona jak burak, a oczy zaczynają mi się świecić z emocji.
Umknęłam jego spojrzeniu, zawstydziłam się.. jednak po chwili moje oczy powróciły do jego zieleni.
Oszalałam. To na pewno.
Pochyliłam się nad nim i pocałowałam.
<Antonio?>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz