Kiedy tylko oderwałam się od tłumu tańczących ludzi oddaliłam się, rozejrzałam się wypatrując zielonookiego, jednak tak jak myślałam nie było to możliwe. Znajdzie mnie w końcu tak czy tak, a w tym momencie mogę pozwolić sobie na drobny odpoczynek. Po zastanowieniu się postanowiłam wziąć jeden kieliszek szampana, w końcu jest impreza.. A to tylko jeden, nie zaszkodzi mi, i mam nadzieję że będę po nim dobrze funkcjonowała.. Chociaż.. i tak ze mną dobrze nie jest skoro zaczęłam brnąć w TAKĄ relację z Antoniem. Eh.. westchnęłam i poszłam w kierunku wyjścia na jeden z balkoników, ten akurat został zwolniony przez pewną parę, która właśnie dołączyła do tańców. Zamknęłam za sobą drzwi i oparłam się o murek, wzięłam kilka łyków ostrego płynu i skupiłam się na krajobrazie prze de mną. Przymknęłam na moment oczy, i wczułam się w otaczający mnie świat. W końcu poczułam czyjąś obecność.. doskonale wiedziałam kto do mnie dołączył.
Objął mnie przyciągając do siebie. Pozwoliłam na to, jak i na to by znowuż połączył nasze wargi poprzez pocałunek.
-Wiedziałam, że mnie znajdziesz.-powiedziałam. A po chwili obróciłam się z powrotem przodem do murka, patrząc na jasne gwiazdy i kolorowe fale na niebie, jak zorza polarna na północy. Położyłam kieliszek na murze nadal mając go w ręku, nie zerknęłam nawet na bruneta, wiedziałam że jest zaraz obok mnie. -Lubię Cię-rzuciłam tak nagle. Po dłuższej chwili poczułam dotyk dłoni Antonia, odpowiedziałam na to i nasze dłonie się złączyły.

<Antonio?>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz